Wieżowce

Dla wielu ludzi chcących zakupić mieszkanie, nie ma znaczenia w jakim typie bloku je kupi. Może to być jednoklatkowy blok czteropiętrowy, wieloklatkowy budynek lub wieżowiec. Zazwyczaj mieszkania w tym ostatnim są najtańsze. Dlaczego tak się dzieje? Na pewno dlatego, że zupełnie inny jest komfort życia w niewielkim jednoklatkowym bloku, gdzie wszyscy lokatorzy znają się, a zupełnie inny kiedy na każdym z kilkunastu lub kilkudziesięciu pięter mieszka około dziesięciu rodzin. Liczba mieszkańców jednego wieżowca porównywana jest z liczbą mieszkańców niewielkiej wsi. Z całą pewnością wieżowce są bardziej anonimowe dla swoich mieszkańców. Czy jednak jest coś co może przemówić za kupnem mieszkania w wieżowcu. Oczywiście, że tak. Żaden inny rodzaj zabudowy nie daje możliwości przyglądania się wspaniałej panoramie miasta z własnego balkonu. Nikt w mniejszym bloku nie będzie miał tak pięknych widoków na horyzont. Ponadto nawet w pochmurne dni, kiedy niższa zabudowa spowita jest chmurami, na wyższych piętrach wieżowców zawsze znajdzie się zabłąkany promyk słońca.

Możliwość komentowania jest wyłączona.



Szukaj

Kalendarz

    Wrzesień 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930

Budownictwo

    Swego czasu w Polsce niezwykle trudno było znaleźć firmę budowlaną lub remontową, która jednocześnie nie ogłaszałaby się jako firma rodzinna, działająca od pokoleń i tym samym gwarantująca jednolitą jakość usług. Dzisiaj sytuacja ta się właściwie nie zmienia – tyle że firmy przestają być już w pełni rodzinne, za to wypełnione znajomymi znajomych i przyjaciółmi przyjaciół, szukającymi pracy po znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że budownictwo wciąż pozostaje w naszym kraju branżą kojarzoną z typową rodzinną tradycją. Wiele ogromnych, ogólnopolskich spółek budowlano-remontowych zaczynało właśnie od bycia małymi, rodzinnymi firmami działającymi wyłącznie na lokalnym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na usługi budowlane sprawiło zaś, że firmy takie zaczęły pozyskiwać klientów z zewnątrz, spoza miast i regionów, w której do tej pory funkcjonowały.
    Z czasem zakres działalności rodzinnych firm również się zmieniał: zajmowały się dodatkowo remontowaniem domów, wymianą przeróżnych instalacji czy doradztwem w zakresie aranżacji, a coraz częściej ich domeną było również wykańczanie wnętrz. Rodzinne firmy szybko pięły się w górę budowlanego rynku głównie za sprawą swojej ogromnej dyspozycyjności – imały się każdych prac i każdych zleceń, aby tylko zaistnieć wśród rosnącej i pojawiającej się z każdej strony konkurencji. Współczesna architektura budowlana znacznie ukróciła jednak możliwości małym firmom, które nie tylko nie mają wystarczających środków na realizację niektórych projektów, ale nie posiadają również odpowiedniego zaplecza technicznego i technologicznego. Nowoczesne przemiany w budownictwie sprawiły, że firmy rodzinne ponownie zmuszone zostały do powrotu na swój regionalny i lokalny rynek i świadczenie swoich usług wyłącznie w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga w rozwoju rodzinnej firmy budowlanej. Wręcz przeciwnie, znacznie ją hamuje, a w wielu przypadkach nawet cofa, co z kolei okazuje się poważnym ciosem dla całego rynku nieruchomości, na którym wymiera konkurencja i który staje się coraz bardziej zmonopolizowany przez największe spółki developerskie.