TermoDom.pl

Newsletter TopDizajn
Buduj dom energooszczędnie

Kiedy dach powinien...

Przy rosnących cenach energii coraz większą wagę przykłada się do tego, by dachy budynków... więcej

Izolacja balkonu

Wydawać by się mogło, że termoizolacja balkonu wykonana w miejscu połączenia... więcej

Ocena efektywności...

Co możemy uzyskać poprzez termomodernizację? Jakimi metodami przeprowadza się ocenę... więcej

Za prąd jak za zboże?

Za prąd jak za zboże?

Jest pomysł, jak rozwiązać problem nadprodukcji niskiej jakości zbóż. Chleba z nich nie będzie, ale może uda się wytworzyć energię. Wcześniej wystarczy zmienić przepisy.

O staraniach rolników w tej sprawie przeczytać można w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Zamierzają oni doprowadzić do tego, by zboża zostały uznane za biomasę, a więc zaliczone do odnawialnych źródeł energii. To w sytuacji nadpodaży zagwarantuje im nie tylko kolejne rynki zbytu, ale i większe zyski. Obecnie przepisy dopuszczają bowiem produkcję energii elektrycznej jedynie z odpadów lub pozostałości z produkcji rolnej.

Szacuje się, że nadprodukcja niskiej jakości zbóż wynosi obecnie nawet 6 mln ton, a każda z nich warta jest nie więcej niż 200–220 zł za tonę. Za tak śmieszne pieniądze rolnikom nie opłaca się zboża sprzedawać. Przykładowo, próg opłacalności produkcji pszenicy wynosi przecież trzykrotnie więcej, w granicach 550-600 zł.

Tymczasem produkcja prądu z odnawialnych źródeł energii jest wysokoopłacalna. Gdyby można je zbywać energetyce jako paliwo, mogłoby osiągnąć cenę 300–350 zł za tonę. A to zapewniłoby rolnikom większą opłacalność sprzedaży. Z tego powodu Ministerstwo Gospodarki rozpoczęło prace nad odpowiednimi przepisami. Trwają też rozmowy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie stosownej zmiany prawa. Gdyby udało się je szybko sfinalizować, rozwiązałoby to przy okazji kilka innych problemów. Najważniejsze z nich to: zdjęcie z rynku nadwyżki zbóż, wyznaczenie ceny minimalnej za zboża niskiej jakości, a wreszcie i ustabilizowanie ich produkcji.

Problem w tym, że nie wszyscy wierzą, że z wprowadzonych zmian rolnicy rzeczywiście się ucieszą. Póki co nawet firmy energetyczne sceptycznie podchodzą do pomysłu, tłumacząc brak zainteresowania w tej sprawie względami etycznymi. Wreszcie podnoszą się i głosy wskazujące na niebezpieczeństwo doprowadzenia do podwyżki zbóż w ogóle. Ta mogłaby przywrócić pierwotne znaczenie słowom: płacić jak za zboże. Wówczas mogłoby się okazać, że energia z pszenicy nie byłaby taka tania...

(bpawlak), 11-09-2009

Blog - sierpień 2008

Po skończeniu ścianek działowych i poprowadzeniu instalacji elekrycznej, przyszła kolej... więcej

Kto będzie wykonywał...

Ustawa dokładnie precyzuje, kto będzie się mógł ubiegać o miano audytora... więcej

Czy budynek pasywny...

"Co stanowi siłę tej architektury? Na pewno kształt i materiał. Proporcjonalna bryła... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy