TermoDom.pl

Newsletter

Kategorie budynków

Budynki można dzielić na kategorie. Jedną z nich jest zapotrzebowanie na energię.... więcej

Solary

Do ziemi dociera nieprzerwanie odnawialna energia w postaci promieniowania słonecznego. Jak... więcej

XERITOWN –...

XERITOWN to miasto, które ma powstać na pustyni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.... więcej

Budownictwo: będzie lepiej?

Budownictwo: będzie lepiej?

Jak wygląda sytuacja budownictwa w Polsce: trwa boom czy zapaść, wyjaśniają eksperci. Ich opinie powinny ułatwić podejmowanie decyzji związanych z kupnem lub sprzedażą nieruchomości.


Jak donosi Onet.pl, dane GUS wskazują, że w pierwszych trzech miesiącach 2008 r. oddano do użytku 35 114 mieszkań. Oznacza to wzrost o 30,2% w odniesieniu do analogicznego okresu w roku 2007. ale też jednocześnie, że liczba oddanych mieszkań w marcu w stosunku do lutego bieżącego roku spadła o 7,6%.
 
Ekonomiści BGŻ prognozują jednak, w porównaniu z rokiem ubiegłym, 9 proc. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytku. Oceniają nawet, że liczba ta będzie stale rosnąć, by na początku przyszłej dekady osiągnąć próg 200 tys. mieszkań rocznie. Te optymistyczne prognozy tłumaczone są tym, że część osób, oczekując na obniżenie cen mieszkań, zwleka z zakupem lokali. Wzrost podaży mieszkań nie powinien nikogo martwić, ponieważ popyt znacznie przewyższa podaż, a więc nie grozi nam na rynku nieruchomości przysłowiowa „klęska urodzaju”. Jeśli chodzi o ceny, zakładać można dwa scenariusze: obniżkę, która miałaby przyspieszyć sprzedaż albo utrzymanie obecnych cen za m2 powierzchni mieszkania.
 
W chwili obecnej strategie deweloperów idą w obu kierunkach. Jak będzie dalej, czas pokaże. Faktem natomiast jest, że w Polsce w ciągu ostatnich trzech lat ceny nieruchomości wzrosły o ponad 100 procent. Teraz jednak od początku 2008 roku wyraźnie widać stagnację na rynku, która przekłada się już na spadek cen nieruchomości. Nie pozostaje to bez wpływu na branżę budowlaną.
 
Coraz bardziej widoczne stają się kłopoty części deweloperów, którzy spodziewając się utrzymania wieloletniej dynamiki wzrostu cen, poczynili duże inwestycje w nieruchomości. Muratorplus.pl przytacza opinię Tomasza Starusa, dyrektora działu oceny ryzyka w Euler Hermes.  Wg niego - zahamowanie wzrostu cen mieszkań oraz nieuwzględnienie - zwłaszcza przez nowych inwestorów - wyższych niż prognozowane wzrostów cen materiałów, energii i robocizny, spowodowało u części z nich kłopoty z płynnością finansową. Również w tym wypadku uderza to przede wszystkim w mniejsze firmy wykonawcze - słabsze finansowo i znajdujące się na końcu długiego łańcucha płatności. Przeciągające się procedury inwestycyjne i mało skuteczna absorpcja środków unijnych powodują z kolei, że znacznie spowolnione są inwestycje infrastrukturalne.

Na dowód T. Starus podaje statystyki ubezpieczeniowe: w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku upadło już 18 firm z branży oraz 14 producentów materiałów budowlanych. Związane jest to z powstającymi już od listopada ubiegłego roku zatorami płatniczymi, stąd w efekcie rośnie liczba sądowo zakończonych upadłości. Obecnie upadają głównie małe firmy, te bowiem są najsłabsze finansowo. Najpóźniej odczuwają poprawę koniunktury gospodarczej, a przy okazji są też pierwszymi ofiarami perturbacji na rynku.
Z drugiej strony, rosnące stopy procentowe i kolejne restrykcje bankowe w udzielaniu kredytów mieszkaniowych, zmniejszają dostęp do finansowania inwestycji dla coraz szerszej grupy potencjalnych klientów. Jeszcze bardziej niebezpieczne wydaje się zaostrzenie polityki kredytowej banków wobec firm z branży budowlanej. Te bowiem brak wsparcia finansowego rekompensują sobie przedłużaniem spłaty udzielonego im kredytu kupieckiego, przerzucając ciężar finansowania na swoich kontrahentów. W prosty sposób prowadzić to może do efektu domina w budownictwie.

Jasne staje się z każdym dniem, iż w mamy za sobą okres dynamicznego rozwoju rynku nieruchomości, co wpływa na całą gospodarkę. Należy więc liczyć się z tym, że zwrot z inwestycji będzie mniejszy oraz wydłuży się w czasie. Nawet spadający popyt na mieszkania, spowodowany przekroczeniem bariery zdolności kredytowej nabywców, wymusza obecnie ostrożne planowanie zysków. Czy w tej sytuacji wystarczy całą nadzieję pokładać w EURO 2012?

Zobacz także:
Luksus i oszczędność nadal w cenie

 

17-07-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Optymalna konstrukcja...

Decyzję na temat konstrukcji dachu i pokrycia podejmuje się zwykle na etapie projektu.... więcej

Profesjonalny instalator

Sprawna instalacja centralnego ogrzewania, prawidłowo funkcjonujące grzejniki i system... więcej

Ile izolacji na dach?

Wprowadzona nowelizacja Warunków Technicznych zakłada obniżenie współczynnika przenikania... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy