Najwyższy hotel świata

Nie codziennie następują otwarcia oryginalnych budowli, tych najdłuższych, najszerszych, czy najwyższych. 27 lutego nastąpiło oficjalne otwarcie najwyższego budynku na świecie JW Mar­riott Ma­rqu­is Hotel Dubai, znajdującego się w stolicy Emiratów Arabskich. Gwoli ścisłości, wybrani pierwsi klienci mieli możliwość skorzystania z bogatej oferty hotelu już w listopadzie ubiegłego roku. Jednak dopiero teraz, po oficjalnym otwarciu, które zgromadziło wiele słynnych osobistości, oferta hotelu zostaje otwarta dla wszystkich chętnych i mających możliwości, by z niej skorzystać. W takim miejscu nocleg z pewnością do tanich nie należy.

Goście za jedną noc mogą zapłacić od około tysiąca dolarów do nawet kilku tysięcy. Jednak mając taką możliwość, ciężko z niej nie skorzystać. Hotel jest bowiem oszałamiający. Składa się z dwóch 355 metrowych wież. Każda z nich to siedemdziesiąt dwa piętra, sześćset osiemdziesiąt cztery pokoje i aż sto dwadzieścia apartamentów. Nie można również zapomnieć o kilkunastu restauracjach serwujących najlepsze dania najlepszych światowych kuchni oraz również kilkanaście barów wyposażonych w najlepsze trunki pochodzące z całego świata. Na chwilę obecną, dla gości otwarta została pierwsza z wież. Drua wieża JW. Mariott Marquis Hotel Dubai oddana zostanie do użytku dopiero w roku 2014. Nie zmienia to jednak faktu, że już jedna otwarta wieża wręcz poraża luksusem i z pewnością niedługo zagoszczą właśnie w tym hotelu najbogatsi ludzie świata. Właścicielem hotelu są linie lotnicze Emirates. Co ciekawe, hotel ten jest już drugim hotelem sieci Marriott International, która zajmuje się budowaniem najbardziej luksusowych hoteli na świecie. Pierwszym był czterogwiazdkowy hotel w amerykańskim Miami, w którym ceny również są bardzo wysokie. Pojedynczy nocleg zaczyna się od nawet 469 dolarów. Pozostaje marzyć, że taki hotel będzie się miało przynajmniej możliwość zobaczyć na własne oczy i przekonać się, co znaczy prawdziwy luksus.

 

Dodaj komentarz



Szukaj

Kalendarz

    Maj 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  

Budownictwo

    Swego czasu w Polsce niezwykle trudno było znaleźć firmę budowlaną lub remontową, która jednocześnie nie ogłaszałaby się jako firma rodzinna, działająca od pokoleń i tym samym gwarantująca jednolitą jakość usług. Dzisiaj sytuacja ta się właściwie nie zmienia – tyle że firmy przestają być już w pełni rodzinne, za to wypełnione znajomymi znajomych i przyjaciółmi przyjaciół, szukającymi pracy po znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że budownictwo wciąż pozostaje w naszym kraju branżą kojarzoną z typową rodzinną tradycją. Wiele ogromnych, ogólnopolskich spółek budowlano-remontowych zaczynało właśnie od bycia małymi, rodzinnymi firmami działającymi wyłącznie na lokalnym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na usługi budowlane sprawiło zaś, że firmy takie zaczęły pozyskiwać klientów z zewnątrz, spoza miast i regionów, w której do tej pory funkcjonowały.
    Z czasem zakres działalności rodzinnych firm również się zmieniał: zajmowały się dodatkowo remontowaniem domów, wymianą przeróżnych instalacji czy doradztwem w zakresie aranżacji, a coraz częściej ich domeną było również wykańczanie wnętrz. Rodzinne firmy szybko pięły się w górę budowlanego rynku głównie za sprawą swojej ogromnej dyspozycyjności – imały się każdych prac i każdych zleceń, aby tylko zaistnieć wśród rosnącej i pojawiającej się z każdej strony konkurencji. Współczesna architektura budowlana znacznie ukróciła jednak możliwości małym firmom, które nie tylko nie mają wystarczających środków na realizację niektórych projektów, ale nie posiadają również odpowiedniego zaplecza technicznego i technologicznego. Nowoczesne przemiany w budownictwie sprawiły, że firmy rodzinne ponownie zmuszone zostały do powrotu na swój regionalny i lokalny rynek i świadczenie swoich usług wyłącznie w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga w rozwoju rodzinnej firmy budowlanej. Wręcz przeciwnie, znacznie ją hamuje, a w wielu przypadkach nawet cofa, co z kolei okazuje się poważnym ciosem dla całego rynku nieruchomości, na którym wymiera konkurencja i który staje się coraz bardziej zmonopolizowany przez największe spółki developerskie.