Najciekawsze budowle kontynentów

Wiadomo jest, że budowle na każdym kontynencie zachwycają. Pomijając oczywiście Antarktydę, wszędzie znajdują się unikatowe budowle, które są symbolem nie tylko dla miasta i kraju, w którym się znajdują, ale również dla całego kontynentu. Łatwo jest chyba wymyślić najbardziej znany obiekt w Europie. Wiele osób stawiałoby pewnie na Koloseum, Katedrę Sagrada Familia, czy anielski Pałac Buckingham. Jednak niezaprzeczalnie najbardziej rozpoznawalnym budynkiem w Europie jest Wieża Eiffla. Jest nie tylko symbolem Francji.

Jest również ulubionym miejscem turystów, zakochanych i ludzi przybywających do tego kraju z całego świata. Wycieczka do Paryża bez wjechania na jej szczyt o obejrzenia pięknej panoramy nie może zostać uznana za satysfakcjonującą. Jeśli chodzi zaś o Azję, niezaprzeczalnie najbardziej znaną budowlą jest Wielki Mur Chiński, jeden z siedmiu cudów nowoczesnego świata. Jego historia jest niemalże tak stara jak historia Chin, a myśląc o Chinach nie można nie pomyśleć o Wielkim Murze Chińskim. Jedno jest niezaprzeczalnie połączone z drugim. Zastanawiając się nad symbolem Ameryki Północnej, odpowiedź od razu się nasuwa na myśl. Jest tylko jedna budowla, którą zna chyba każdy. Chodzi oczywiście o Statuę Wolności znajdującą się na Wyspie Wolności w Nowym Jorku. Wysoki na 46,5 metra pomnik jest darem Francuzów dla Amerykanów i najbardziej rozpoznawalnym posągiem na świecie. Zastanawiając się jednak nad symbolami budowlanymi kolejnych kontynentów, można mieć już problem. W Ameryce Południowej najbardziej znany byłby najprawdopodobniej pomnik Chrystusa Odkupiciela znajdujący się na szczycie Góry Corcovado w Rio De Janeiro. Symbolem Australii będzie zaś piękna Opera w Sydney, wyglądająca jak statek z w pełni rozpiętymi żaglami. Co będzie jednak symbolem Afryki? Wydaje się, że na to miano zasługuje największy kościół świata, Bazylika Matki Boskiej Królowej Pokoju w Jamasukro. Na Antarktydzie oczywiście budynków nie ma, więc ten kontynent zostanie pominięty.

Dodaj komentarz



Szukaj

Kalendarz

    Sierpień 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  

Budownictwo

    Swego czasu w Polsce niezwykle trudno było znaleźć firmę budowlaną lub remontową, która jednocześnie nie ogłaszałaby się jako firma rodzinna, działająca od pokoleń i tym samym gwarantująca jednolitą jakość usług. Dzisiaj sytuacja ta się właściwie nie zmienia – tyle że firmy przestają być już w pełni rodzinne, za to wypełnione znajomymi znajomych i przyjaciółmi przyjaciół, szukającymi pracy po znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że budownictwo wciąż pozostaje w naszym kraju branżą kojarzoną z typową rodzinną tradycją. Wiele ogromnych, ogólnopolskich spółek budowlano-remontowych zaczynało właśnie od bycia małymi, rodzinnymi firmami działającymi wyłącznie na lokalnym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na usługi budowlane sprawiło zaś, że firmy takie zaczęły pozyskiwać klientów z zewnątrz, spoza miast i regionów, w której do tej pory funkcjonowały.
    Z czasem zakres działalności rodzinnych firm również się zmieniał: zajmowały się dodatkowo remontowaniem domów, wymianą przeróżnych instalacji czy doradztwem w zakresie aranżacji, a coraz częściej ich domeną było również wykańczanie wnętrz. Rodzinne firmy szybko pięły się w górę budowlanego rynku głównie za sprawą swojej ogromnej dyspozycyjności – imały się każdych prac i każdych zleceń, aby tylko zaistnieć wśród rosnącej i pojawiającej się z każdej strony konkurencji. Współczesna architektura budowlana znacznie ukróciła jednak możliwości małym firmom, które nie tylko nie mają wystarczających środków na realizację niektórych projektów, ale nie posiadają również odpowiedniego zaplecza technicznego i technologicznego. Nowoczesne przemiany w budownictwie sprawiły, że firmy rodzinne ponownie zmuszone zostały do powrotu na swój regionalny i lokalny rynek i świadczenie swoich usług wyłącznie w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga w rozwoju rodzinnej firmy budowlanej. Wręcz przeciwnie, znacznie ją hamuje, a w wielu przypadkach nawet cofa, co z kolei okazuje się poważnym ciosem dla całego rynku nieruchomości, na którym wymiera konkurencja i który staje się coraz bardziej zmonopolizowany przez największe spółki developerskie.