Mały czy duży dom

Zastanawiając się nad budową domu i robiąc już jakieś plany zastanawiamy się czy duży dom czy mały dom. Mamy swój wybór. Wszystko przecież będzie zależało od nas. Możemy sobie pozwolić na większy dom. Nie ma z tym żadnego problemu. Wszystko będzie zależało od nas. To, jaki dom wybierzemy to nasza kwestia. Ale trzeba się liczyć z tym, że wybudowanie większego domu będzie wiązało się z większymi kosztami. Trzeba liczyć się z tym, że większy dom będzie trudniejszy w utrzymaniu. Czasem budowanie dużego domu naprawdę nie ma sensu. Przecież mały dom z pewnością nam wystarczy. Wszystko będzie zależało od nas. Wszystko będzie naszą opcją. Wszystko może być dla nas. Doceniajmy to wszystko, ponieważ naprawdę warto. Ponieważ naprawdę wiele możemy. Wiele będzie od nas zależało. Na wiele możemy sobie pozwolić. Przecież mamy swoje opcje. Przecież mamy swoje prawa. Doceniajmy to wszystko. To wszystko jest dla nas. To wszystko będzie naszym prawem. To przecież my decydujemy o tym, w jakim domu będziemy chcieli mieszkać. Pamiętajmy o tym. Przecież mamy naprawdę tyle opcji, że nie ma w tym nic trudnego.

Możliwość komentowania jest wyłączona.



Szukaj

Kalendarz

    Wrzesień 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930

Budownictwo

    Swego czasu w Polsce niezwykle trudno było znaleźć firmę budowlaną lub remontową, która jednocześnie nie ogłaszałaby się jako firma rodzinna, działająca od pokoleń i tym samym gwarantująca jednolitą jakość usług. Dzisiaj sytuacja ta się właściwie nie zmienia – tyle że firmy przestają być już w pełni rodzinne, za to wypełnione znajomymi znajomych i przyjaciółmi przyjaciół, szukającymi pracy po znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że budownictwo wciąż pozostaje w naszym kraju branżą kojarzoną z typową rodzinną tradycją. Wiele ogromnych, ogólnopolskich spółek budowlano-remontowych zaczynało właśnie od bycia małymi, rodzinnymi firmami działającymi wyłącznie na lokalnym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na usługi budowlane sprawiło zaś, że firmy takie zaczęły pozyskiwać klientów z zewnątrz, spoza miast i regionów, w której do tej pory funkcjonowały.
    Z czasem zakres działalności rodzinnych firm również się zmieniał: zajmowały się dodatkowo remontowaniem domów, wymianą przeróżnych instalacji czy doradztwem w zakresie aranżacji, a coraz częściej ich domeną było również wykańczanie wnętrz. Rodzinne firmy szybko pięły się w górę budowlanego rynku głównie za sprawą swojej ogromnej dyspozycyjności – imały się każdych prac i każdych zleceń, aby tylko zaistnieć wśród rosnącej i pojawiającej się z każdej strony konkurencji. Współczesna architektura budowlana znacznie ukróciła jednak możliwości małym firmom, które nie tylko nie mają wystarczających środków na realizację niektórych projektów, ale nie posiadają również odpowiedniego zaplecza technicznego i technologicznego. Nowoczesne przemiany w budownictwie sprawiły, że firmy rodzinne ponownie zmuszone zostały do powrotu na swój regionalny i lokalny rynek i świadczenie swoich usług wyłącznie w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga w rozwoju rodzinnej firmy budowlanej. Wręcz przeciwnie, znacznie ją hamuje, a w wielu przypadkach nawet cofa, co z kolei okazuje się poważnym ciosem dla całego rynku nieruchomości, na którym wymiera konkurencja i który staje się coraz bardziej zmonopolizowany przez największe spółki developerskie.