Kredyt na mieszkanie

Kredyt na mieszkanie w dzisiejszych czasach jest otrzymać bardzo trudno. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż banki zamiast upraszczając procedury co do przyznawania takowych kredytów jeszcze bardziej je zaostrza co sprawia, iż co raz to mniejsza grupa ludzi ma szansę otrzymać takowy kredyt. Nie tylko z tego powodu są nie zadowoleni klienci, ale i również inwestorzy. Inwestowanie w nieruchomość w pewnym sensie również wiąże się z wydawaniem pieniędzy. Często wielu inwestorów, kiedy próbuje swoich sił w inwestowaniu potrzebuje pomocy z zewnątrz na przykład z banku. I tu z pomocą przychodzą różnorakie kredyty. Ale różnica w przypadku klienta – osoby kupującej a inwestorem – osoby kupującej, która po pewnym czasie chce sprzedać nieruchomość jest zasadnicza i banki ową różnicę rozumieją.

Dlatego łatwiej jest na dzień dzisiejszy pieniądze pożyczyć inwestorom. Sama sprzedaż nieruchomości, jeśli już ją dany inwestor zakupi po określonej cenie nie jest łatwym zadaniem, ale wykonalnym. Ostatnimi czasy trafiło do Sejmu pewne rozporządzenie, które nakazuje, aby banki ułatwiły szaremu Kowalskiemu, takiemu jak ja czy Ty ubieganie się o kredyt hipoteczny, który nie jest łatwo otrzymać, zresztą jak zostało wspomniane wcześniej, zwłaszcza wszystkim tym osobom, które nie mają zbyt „kolorowej” historii kredytowej. Ceny mieszkań w roku 2013 są na bardzo niskim poziomie – co powinno nas tylko cieszyć, dlatego też takie też posunięcie naszego Rządu. Zmiany wejdą dopiero od lipca, ale już teraz możesz rozglądać się za odpowiednimi nieruchomościami. Wiele ciekawych informacji na temat kupno-sprzedaż znajdziesz w internecie, który ostatnimi czasy stał się prawdziwym kompendium wiedzy. Ale wracając do tematu nieruchomości. Jeżeli jesteś osobą, która nie lubi nie potrzebnie wydawać pieniędzy warto przy poszukiwaniu odpowiedniej nieruchomości spróbować własnych sił a nie zlecać tego zadania na przykład pośrednikowi, który jak znam życie będzie od Ciebie żądał zapłaty za pomoc. Prowizję od sprzedaży i to nie małą. A okazje są tak naprawdę wszędzie. Trzeba tylko dobrze poszukać. Jeśli już nie znajdziesz niczego zawsze pozostaje Ci wynajem. To dobra rzecz, ale tylko na krótką metę.

Dodaj komentarz



Szukaj

Kalendarz

    Sierpień 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  

Budownictwo

    Swego czasu w Polsce niezwykle trudno było znaleźć firmę budowlaną lub remontową, która jednocześnie nie ogłaszałaby się jako firma rodzinna, działająca od pokoleń i tym samym gwarantująca jednolitą jakość usług. Dzisiaj sytuacja ta się właściwie nie zmienia – tyle że firmy przestają być już w pełni rodzinne, za to wypełnione znajomymi znajomych i przyjaciółmi przyjaciół, szukającymi pracy po znajomości. Nie zmienia to jednak faktu, że budownictwo wciąż pozostaje w naszym kraju branżą kojarzoną z typową rodzinną tradycją. Wiele ogromnych, ogólnopolskich spółek budowlano-remontowych zaczynało właśnie od bycia małymi, rodzinnymi firmami działającymi wyłącznie na lokalnym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na usługi budowlane sprawiło zaś, że firmy takie zaczęły pozyskiwać klientów z zewnątrz, spoza miast i regionów, w której do tej pory funkcjonowały.
    Z czasem zakres działalności rodzinnych firm również się zmieniał: zajmowały się dodatkowo remontowaniem domów, wymianą przeróżnych instalacji czy doradztwem w zakresie aranżacji, a coraz częściej ich domeną było również wykańczanie wnętrz. Rodzinne firmy szybko pięły się w górę budowlanego rynku głównie za sprawą swojej ogromnej dyspozycyjności – imały się każdych prac i każdych zleceń, aby tylko zaistnieć wśród rosnącej i pojawiającej się z każdej strony konkurencji. Współczesna architektura budowlana znacznie ukróciła jednak możliwości małym firmom, które nie tylko nie mają wystarczających środków na realizację niektórych projektów, ale nie posiadają również odpowiedniego zaplecza technicznego i technologicznego. Nowoczesne przemiany w budownictwie sprawiły, że firmy rodzinne ponownie zmuszone zostały do powrotu na swój regionalny i lokalny rynek i świadczenie swoich usług wyłącznie w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga w rozwoju rodzinnej firmy budowlanej. Wręcz przeciwnie, znacznie ją hamuje, a w wielu przypadkach nawet cofa, co z kolei okazuje się poważnym ciosem dla całego rynku nieruchomości, na którym wymiera konkurencja i który staje się coraz bardziej zmonopolizowany przez największe spółki developerskie.